Rzadko zdarza mi się wrzucać wpis dotyczący uniwersum Warhammera 40000. Nadarza się ku temu okazja, bo podczas wieczornej wizyty w sklepie, "co-jest-nie-dla-idiotów" przydybałem panów ustawiających stand z nowościami zdaje się. A w koszu zauważyłem takie coś jak na zdjęciu poniżej. Trzasnąłem fotę, a efekt tego możecie ocenić sami.
